Dlaczego Polacy się nie szczepią? 5 najczęstszych powodów

Kobieta odmawia przyjęcia szczepionki, podczas gdy pracownik medyczny przygotowuje igłę i strzykawkę

W sezonie jesienno-zimowym 2025 aż 77,7% badanych nie wykonało żadnego ze szczepień analizowanych w raporcie „Polska na szczepieniach 2026”. To, dlaczego Polacy się nie szczepią, znacznie częściej wiąże się z ich przekonaniami i oceną potrzeby szczepienia niż z jego ceną czy dostępnością. Najczęściej wskazywaną przyczyną był właśnie brak poczucia potrzeby, a istotną barierą pozostawał także brak zaufania do szczepionek. Wyników tych nie należy jednak utożsamiać z niestosowaniem się do zaleceń, ponieważ badane szczepienia różnią się częstotliwością i wskazaniami.


Streszczenie artykułu:
Data publikacji
Czas czytania
6 min.

Dlaczego Polacy rezygnują ze szczepień? 5 najczęstszych powodów

Polacy rezygnowali z analizowanych szczepień przede wszystkim dlatego, że nie dostrzegali potrzeby ich wykonania. Wśród 813 respondentów, którzy w sezonie jesienno-zimowym 2025 nie poddali się żadnemu ze szczepień uwzględnionych w badaniu (https://www.kliniki.pl/raporty/), pięć najczęstszych przyczyn stanowiły:

  • przekonanie, że szczepienie nie było potrzebne – 25,2%,

  • brak zaufania do szczepionek – 14,9%,

  • brak zalecenia szczepienia ze strony lekarza – 12,0%,

  • brak propozycji szczepienia – 8,9%,

  • obawy przed działaniami niepożądanymi – 8,8%.

Dane z raportu „Polska na szczepieniach 2026” pokazują więc, że na pierwszym planie znalazły się bariery związane z oceną potrzeby, zaufaniem i komunikacją, a nie kwestie organizacyjne czy finansowe. Dla porównania zbyt wysoki koszt wskazało jedynie 2,5% badanych, a problemy z dostępnością, takie jak brak terminów lub szczepionek – 0,3%.

Warto wiedzieć: Wyniki dotyczą powodów niewykonania szczepień analizowanych w badaniu w konkretnym sezonie. Poszczególne szczepienia różnią się częstotliwością oraz wskazaniami, dlatego brak szczepienia nie musi oznaczać postępowania niezgodnego z rekomendacjami.

„Nie potrzebuję szczepienia” – co oznacza subiektywna ocena potrzeby?

Lekarz lub pielęgniarka trzymający strzykawkę i przygotowujący się do zastrzyku

Przekonanie, że szczepienie nie jest potrzebne, oznacza przede wszystkim, że pacjent nie widzi wystarczającego powodu, aby je wykonać. W badaniu była to najczęściej wskazywana przyczyna rezygnacji – podało ją 25,2% osób, które nie przyjęły żadnego z analizowanych szczepień. Nie chodzi przy tym wyłącznie o strach przed zachorowaniem czy bezpieczeństwo preparatu, ponieważ te kwestie respondenci mogli wskazać osobno.

Tylko 5,7% badanych uznało, że ryzyko zachorowania jest na tyle małe, że nie potrzebują szczepienia, a 8,8% obawiało się działań niepożądanych. Z kolei brak zaufania do szczepionek wskazało 14,9% respondentów. Odpowiedź „szczepienie nie było potrzebne” tworzy więc odrębną kategorię: część osób nie odrzuca szczepienia z powodu konkretnej obawy, lecz nie dostrzega wystarczającej potrzeby jego wykonania.

Takie podejście szczególnie wyraźnie zaznaczyło się wśród osób w wieku 25–34 lata. Aż 33,8% niezaszczepionych respondentów z tej grupy uznało szczepienie za niepotrzebne – był to najwyższy wynik spośród wszystkich analizowanych grup wiekowych. Może to świadczyć o większej samodzielności w podejmowaniu decyzji, ale również o silniejszym poczuciu niskiego ryzyka zdrowotnego.

Brak zaufania do szczepionek i obawy przed działaniami niepożądanymi

Brak zaufania do szczepionek i obawy przed działaniami niepożądanymi to dwa odrębne, ale istotne powody rezygnacji ze szczepień. Pierwszy z nich wskazało 14,9% badanych, co uczyniło go drugą najczęstszą przyczyną niewykonania żadnego z analizowanych szczepień. Obawy przed działaniami niepożądanymi zadeklarowało natomiast 8,8% respondentów.

Rozdzielenie tych odpowiedzi w badaniu jest ważne. Brak zaufania nie musi oznaczać, że pacjenta powstrzymuje konkretna obawa związana z bezpieczeństwem szczepienia. Z kolei osoby wskazujące działania niepożądane określiły właśnie ten czynnik jako główną barierę. Dane pokazują więc, że nieufność wobec szczepionek ma szerszy charakter i nie można jej sprowadzać wyłącznie do lęku przed niepożądaną reakcją organizmu.

Różnice są widoczne także między poszczególnymi grupami. Najwyższy poziom braku zaufania odnotowano wśród osób w wieku 35–49 lat– 19,9%. Wśród rodziców dzieci do 18. roku życia wynik był podobnie wysoki i wyniósł 19,0%, podczas gdy obawy przed działaniami niepożądanymi wskazało 7,8% rodziców. Autorzy raportu (https://www.kliniki.pl/raporty/#research-reports) zwracają uwagę, że tak wysoki poziom nieufności w tej grupie może świadczyć o wpływie dezinformacji kierowanej do rodzin z dziećmi.

Ciekawie przedstawia się również podział ze względu na płeć. Brak zaufania częściej deklarowali mężczyźni– 16,6% wobec 13,4% kobiet. Odwrotnie było w przypadku obaw przed działaniami niepożądanymi: wskazało je 10,0% kobiet i 7,5% mężczyzn. Oznacza to, że choć oba czynniki należą do najważniejszych barier, ich znaczenie nie rozkłada się jednakowo w różnych grupach badanych.

Czy lekarz powinien inicjować rozmowę o szczepieniu?

Dane z raportu wskazują, że inicjatywa i rekomendacja ze strony lekarza mogą mieć znaczenie dla decyzji o szczepieniu. Wśród osób, które nie wykonały żadnego z analizowanych szczepień, 12,0% jako główny powód wskazało brak zalecenia ze strony lekarza, a kolejne 8,9% – brak propozycji szczepienia.

Wyniki te pokazują, że nie każdy pacjent sam rozpoczyna rozmowę o profilaktyce szczepiennej lub poszukuje informacji na jej temat. Dla części badanych impulsem do rozważenia szczepienia może być dopiero zwrócenie na nie uwagi podczas kontaktu z systemem ochrony zdrowia. Autorzy raportu zaliczają brak rekomendacji lekarskiej i brak propozycji szczepienia do najważniejszych barier pojawiających się po przekonaniu o braku potrzeby szczepienia oraz braku zaufania do szczepionek.

Znaczenie rekomendacji lekarza widać również w odpowiedziach osób, które zdecydowały się zaszczepić. Dla 11,5% z nich zalecenie lekarza było główną motywacją do wykonania szczepienia. Wśród zaszczepionych rodziców dzieci do 18. roku życia odsetek ten był jeszcze wyższy i wyniósł 13,2%. Z drugiej strony 10,9% rodziców, którzy nie wykonali żadnego z analizowanych szczepień, jako powód wskazało właśnie brak zalecenia lekarskiego, a 8,0% – brak propozycji.

Ważne: Raport nie pozwala stwierdzić, że sama rekomendacja lekarza skłoniłaby każdą z tych osób do szczepienia. Pokazuje jednak, że obecność lub brak takiego impulsu jest dla części pacjentów jednym z elementów wpływających na decyzję o profilaktyce.

Cena i dostępność szczepień nie są na pierwszym miejscu

Lekarz przygotowuje szczepionkę w laboratorium

Cena i dostępność szczepień stosunkowo rzadko były główną przyczyną rezygnacji. Zbyt wysoki koszt wskazało 2,5% badanych, natomiast problemy z dostępnością, takie jak brak terminów lub szczepionek – zaledwie 0,3%. Na tle najczęstszych odpowiedzi, czyli braku poczucia potrzeby szczepienia (25,2%) i braku zaufania do szczepionek (14,9%), bariery finansowe i organizacyjne znalazły się więc zdecydowanie dalej.

Nie oznacza to, że kwestie praktyczne pozostają bez znaczenia. 4,4% respondentów nie zaszczepiło się z powodu braku czasu, a 4,7% przyznało, że zapomniało o szczepieniu lub po prostu o nim nie pomyślało. Jeszcze mniejsza grupa napotkała problem związany z samą organizacją profilaktyki: 1,0% badanych nie wiedziało, jak umówić się na szczepienie.

Wyniki sugerują więc, że samo zwiększanie dostępności nie odpowiada na najczęściej deklarowane przyczyny rezygnacji. W przypadku wielu osób bariera pojawia się wcześniej – na etapie oceny, czy szczepienie jest w ogóle potrzebne i warte rozważenia. Dopiero kiedy taka potrzeba zostanie dostrzeżona, znaczenia mogą nabierać kwestie ceny, czasu czy miejsca wykonania szczepienia.

Ciekawy obraz daje porównanie tych danych z odpowiedziami osób, które szczepienie wykonały. Możliwość skorzystania z darmowego lub refundowanego szczepienia była główną motywacją dla 10,7% zaszczepionych respondentów, a wygodną dostępność – np. w aptece lub przychodni blisko domu – wskazało 6,4%.

Uwaga: Koszt i bezproblemowy dostęp mogą więc ułatwiać podjęcie działania, choć stosunkowo rzadko są główną przyczyną całkowitej rezygnacji ze szczepienia.

Co warto ustalić przed decyzją o szczepieniu?

Lista pytań do lekarza/farmaceuty

Przed podjęciem decyzji o szczepieniu warto przede wszystkim sprawdzić, czy jest ono zalecane w danej sytuacji i jak często powinno być wykonywane. To istotne, ponieważ szczepienia analizowane w raporcie różnią się wskazaniami i częstotliwością podawania.

Dane pokazują też, że części pacjentów brakuje podstawowych informacji: 2,8% badanych nie wiedziało, jakie szczepienia są zalecane, 1,0% nie wiedziało, jak umówić się na szczepienie, a 2,5% miało trudność z oceną wiarygodności sprzecznych informacji w mediach i internecie.

Podczas rozmowy z lekarzem lub farmaceutą warto więc ustalić:

  • czy dane szczepienie jest zalecane w konkretnej sytuacji,

  • jak często powinno być wykonywane,

  • jakie znaczenie mają ewentualne obawy związane ze stanem zdrowia lub przyjmowanymi lekami,

  • gdzie można wykonać szczepienie i jak się na nie umówić,

  • czy jest ono bezpłatne, refundowane czy pełnopłatne.

Pamiętaj: Decyzji nie warto opierać wyłącznie na przekonaniu, że szczepienie „nie jest potrzebne”. W badaniu właśnie taka ocena była najczęściej wskazywanym powodem jego niewykonania.

Źródła:


Komentarze (0)

Komentarze (0)

Szczepienia ochronne

Wybierz miasto, aby znaleźć placówkę

Wpisz zabieg, miejscowość, klinikę lub lekarza…