Czy szczepionki są bezpieczne? Jak sprawdzać informacje i rozmawiać o obawach?

Lekarz trzymający strzykawkę i przygotowujący się do podania szczepionki

Brak zaufania do szczepionek był drugim najczęściej wskazywanym powodem niewykonania szczepienia – zadeklarowało go 14,9% badanych, którzy nie przyjęli żadnego z preparatów analizowanych w raporcie „Polska na szczepieniach 2026”. To, czy szczepionki są bezpieczne, należy jednak oceniać na podstawie badań i systemu nadzoru, a nie opinii respondentów. Przed dopuszczeniem do stosowania szczepionki przechodzą badania laboratoryjne i kliniczne, a ich bezpieczeństwo jest monitorowane również po rejestracji. Jak każdy lek mogą powodować działania niepożądane.


Streszczenie artykułu:
Data publikacji
Czas czytania
7 min.

Ilu Polaków wskazuje brak zaufania jako powód nieszczepienia?

Brak zaufania do szczepionek jako główny powód niewykonania szczepienia wskazało 14,9% osób, które nie przyjęły żadnego ze szczepień analizowanych w badaniu (https://www.kliniki.pl/raporty/#research-reports). Była to druga najczęściej wybierana odpowiedź – po przekonaniu, że szczepienie nie było potrzebne, które zadeklarowało 25,2% respondentów.

Warto zwrócić uwagę na sposób interpretacji tej liczby. Wynik 14,9% nie oznacza, że taki odsetek wszystkich Polaków nie ufa szczepionkom. Pytanie o powody rezygnacji zadano grupie 813 osób, które w sezonie jesienno-zimowym 2025 nie wykonały żadnego ze szczepień uwzględnionych w badaniu.

Brak zaufania nie był też jednakowo nasilony w każdej grupie wiekowej. Najwyższy wynik odnotowano wśród osób w wieku 35–49 lat – 19,9%. Dla porównania w grupie powyżej 50. roku życia było to 11,6%, a wśród respondentów do 24 lat – 14,1%.

Podobnie wysoki wynik pojawił się wśród rodziców dzieci do 18. roku życia. W tej grupie 19,0% osób, które nie wykonały żadnego z analizowanych szczepień, wskazało brak zaufania do szczepionek. Był to drugi najczęstszy powód po przekonaniu, że szczepienie nie było potrzebne (23,3%).

Warto wiedzieć: Raport pokazuje, jak często badani wskazywali brak zaufania jako przyczynę swojej decyzji, ale nie wyjaśnia, skąd ta nieufność się wzięła. Nie jest też badaniem bezpieczeństwa szczepionek i nie może służyć do oceny ryzyka związanego z konkretnym preparatem.

Brak zaufania do szczepionek a obawy przed działaniami niepożądanymi

Podawanie zastrzyku, szczepionka, lek przeciw grypie – lekarka wykonująca iniekcję

Brak zaufania do szczepionek i obawa przed działaniami niepożądanymi to dwie różne bariery.

W badaniu zostały ujęte jako osobne odpowiedzi: 14,9% osób, które nie wykonały żadnego z analizowanych szczepień, wskazało brak zaufania, natomiast 8,8% – obawy przed działaniami niepożądanymi.

To rozróżnienie ma znaczenie. Brak zaufania opisuje szerszą postawę wobec szczepionek, natomiast obawa przed działaniami niepożądanymi dotyczy konkretnego aspektu ich bezpieczeństwa.

Nie należy więc zakładać, że każda osoba nieufna wobec szczepień boi się przede wszystkim skutków ubocznych – ani że każda osoba obawiająca się działań niepożądanych ogólnie nie ufa szczepionkom.

Różnica ta jest widoczna również w poszczególnych grupach. Wśród osób w wieku 35–49 lat brak zaufania wskazało 19,9% badanych, a obawy przed działaniami niepożądanymi – 9,3%. Wśród rodziców dzieci do 18. roku życia wartości wyniosły odpowiednio 19,0% i 7,8%.

Dlatego rozmowa o bezpieczeństwie szczepień powinna zaczynać się od ustalenia, czego dokładnie dotyczą wątpliwości. Innej odpowiedzi wymaga pytanie o możliwe działania niepożądane, a innej ogólny brak zaufania do sposobu badania, dopuszczania czy monitorowania szczepionek.

Pamiętaj: Raport https://www.kliniki.pl/raporty/ pokazuje deklarowane przyczyny rezygnacji ze szczepień. Nie pozwala stwierdzić, czy obawy badanych były uzasadnione ani jak często określone działania niepożądane rzeczywiście występują. Te kwestie trzeba oceniać na podstawie danych medycznych dotyczących konkretnych szczepionek.

NOP, działanie niepożądane i reakcja poszczepienna – co oznaczają te pojęcia?

NOP, działanie niepożądane i reakcja poszczepienna nie są pojęciami, których należy używać zamiennie. Rozróżnienie ich pomaga właściwie interpretować informacje o bezpieczeństwie szczepień.

Reakcja lub odczyn poszczepienny to odpowiedź organizmu pojawiająca się po podaniu szczepionki. Najczęściej jest łagodna i spodziewana – może obejmować np. bolesność, zaczerwienienie lub obrzęk w miejscu wkłucia. Jej charakter zależy od rodzaju szczepionki i indywidualnej reakcji osoby zaszczepionej.

Niepożądany odczyn poszczepienny (NOP) jest pojęciem używanym w polskim systemie nadzoru nad szczepieniami. Obejmuje zaburzenia stanu zdrowia, które pojawiają się w określonym czasie po szczepieniu – zazwyczaj w ciągu 4 tygodni. Sam związek czasowy nie oznacza jednak, że szczepionka była przyczyną objawów. PZH wskazuje, że zgłoszenie może dotyczyć także zdarzenia niezależnego od szczepienia, które przypadkowo wystąpiło po jego wykonaniu. Każdy zgłoszony przypadek podlega analizie.

Z kolei działania niepożądane to pojęcie stosowane w nadzorze nad bezpieczeństwem produktów leczniczych, w tym szczepionek. Podejrzenia takich działań są zbierane również po dopuszczeniu preparatu do stosowania. Europejska Agencja Leków i krajowe organy analizują zgłoszenia i sprawdzają, czy istnieje związek między szczepionką a obserwowanym zdarzeniem.

Warto wiedzieć: Informacja, że określone zdarzenie wystąpiło po szczepieniu lub zostało zgłoszone do systemu nadzoru, nie jest sama w sobie dowodem, że zostało wywołane przez szczepionkę. Właśnie dlatego zgłoszenia są później oceniane i analizowane pod kątem możliwego związku przyczynowego.

Jak sprawdzane jest bezpieczeństwo szczepionek?

Bezpieczeństwo szczepionek jest oceniane na wielu etapach – przed dopuszczeniem preparatu do stosowania, podczas procesu rejestracji i już po wprowadzeniu go na rynek. Nadzór nie kończy się więc w momencie, gdy szczepionka trafia do przychodni lub apteki.

Pierwszym etapem są badania laboratoryjne i przedkliniczne. Jeśli ich wyniki pozwalają przejść dalej, rozpoczynają się badania kliniczne z udziałem ludzi.

PZH opisuje trzy podstawowe fazy:

  • I faza – prowadzona zwykle na kilkudziesięciu osobach i skupiona przede wszystkim na bezpieczeństwie;

  • II faza – obejmuje zwykle kilkaset osób i służy m.in. określeniu optymalnej dawki oraz ocenie odpowiedzi układu odpornościowego;

  • III faza – obejmuje znacznie większe grupy, nawet od kilku do kilkudziesięciu tysięcy osób, i pozwala ocenić skuteczność oraz bezpieczeństwo, w tym występowanie niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Jeżeli wyniki badań są odpowiednie, dokumentacja dotycząca m.in. jakości, sposobu wytwarzania, skuteczności i bezpieczeństwa preparatu trafia do instytucji odpowiedzialnej za rejestrację. W przypadku rynku europejskiego oceny dokonuje Europejska Agencja Leków (EMA), a końcową decyzję o dopuszczeniu do obrotu wydaje Komisja Europejska.

Każda seria szczepionki przed wprowadzeniem na rynek podlega również kontroli jakości.

Warto wiedzieć: Obserwacja bezpieczeństwa trwa także po rejestracji. Prowadzone są m.in. badania IV fazy na dużych populacjach, które pozwalają zbierać dodatkowe informacje, również o rzadkich zdarzeniach. Jednocześnie kontrolowane są serie szczepionek dostępnych na rynku.

Jak rozpoznać wiarygodne źródło informacji o szczepieniach?

Zespół naukowców-biochemików pracujący z mikroskopem nad opracowaniem szczepionki

Wiarygodne informacje o szczepieniach powinny pochodzić przede wszystkim ze źródeł, które opierają przekaz na aktualnej wiedzy medycznej i jasno wskazują, kto odpowiada za publikowane treści. Główny Inspektorat Sanitarny w materiałach z Europejskiego Tygodnia Szczepień 2026 zwraca uwagę na potrzebę odróżniania faktów od opinii i podejmowania decyzji zdrowotnych na podstawie wiedzy naukowej, a nie treści wprowadzających w błąd.

Przed uznaniem informacji za wiarygodną warto sprawdzić:

  • kto ją publikuje – czy jest to instytucja publiczna, naukowa lub medyczna i czy można zidentyfikować autora;

  • na czym opiera się dana informacja – czy wskazane są badania, rekomendacje lub oficjalne dane;

  • kiedy materiał został opublikowany lub zaktualizowany – zalecenia i dane dotyczące poszczególnych szczepionek mogą się zmieniać;

  • czy treść oddziela fakty od opinii i interpretacji;

  • czy podaje kontekst, np. jak często występuje dane działanie niepożądane i jak oceniano jego związek ze szczepieniem;

  • czy tę samą informację można potwierdzić w innych wiarygodnych źródłach.

Szczególną ostrożność warto zachować wobec pojedynczych historii publikowanych w mediach społecznościowych. Informacja, że objawy wystąpiły po szczepieniu, nie wystarcza do stwierdzenia, że zostały przez nie wywołane. Ocena bezpieczeństwa wymaga analizy większej liczby danych i sprawdzenia możliwego związku przyczynowego.

Ważne: Wątpliwości same w sobie nie oznaczają, że dana informacja jest fałszywa. Zamiast oceniać ją na podstawie tego, czy brzmi uspokajająco lub alarmująco, warto sprawdzić jej autora, źródła i zgodność z aktualnymi danymi.

O co zapytać lekarza, jeśli mam wątpliwości dotyczące szczepienia?

Jeśli masz wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa szczepienia, warto omówić je z lekarzem przed podjęciem decyzji. Rozmowa może pomóc ustalić, jakie działania niepożądane są znane dla konkretnego preparatu, jak często występują i czy stan zdrowia pacjenta wpływa na możliwość wykonania szczepienia. Europejski Portal Informacji o Szczepieniach podkreśla, że niektóre choroby, alergie lub sposoby leczenia mogą stanowić przeciwwskazanie do określonych szczepionek.

Podczas wizyty warto zapytać m.in.:

  • jakie działania niepożądane mogą wystąpić po danym szczepieniu i jak często są obserwowane;

  • które objawy po szczepieniu są typowe, a które wymagają kontaktu z lekarzem;

  • czy wcześniejsza reakcja po szczepieniu ma znaczenie przed podaniem kolejnej dawki;

  • czy moje choroby, alergie lub przyjmowane leki wpływają na bezpieczeństwo szczepienia;

  • czy w mojej sytuacji występują przeciwwskazania do konkretnego preparatu;

  • gdzie można znaleźć oficjalne informacje o bezpieczeństwie tej szczepionki.

Pamiętaj: Pytanie o działania niepożądane nie jest równoznaczne z brakiem zaufania do szczepień. W raporcie „Polska na szczepieniach 2026” były to dwie osobne przyczyny niewykonania szczepienia – obawy przed działaniami niepożądanymi wskazało 8,8%, a brak zaufania do szczepionek 14,9% badanych, którzy nie wykonali żadnego z analizowanych szczepień.

Źródła:


Komentarze (0)

Komentarze (0)

Szczepienia ochronne

Wybierz miasto, aby znaleźć placówkę

Wpisz zabieg, miejscowość, klinikę lub lekarza…