Co to jest diastema?
Diastema to termin medyczny odnoszący się do widocznej przerwy lub odstępu między dwoma zębami, najczęściej między górnymi siekaczami przednimi (jedynkami). Może występować zarówno u dzieci, jak i dorosłych i może mieć różne przyczyny oraz znaczenie estetyczne i funkcjonalne.
W przypadku niewielkich szpar diastema bywa jedynie cechą estetyczną. Większa, nieleczona diastema może jednak wpływać na funkcjonowanie układu stomatognatycznego.
U części pacjentów obserwuje się m.in.:
- zaburzenia żucia i odgryzania niektórych pokarmów (np. włóknistych lub twardych),
- zmiany w artykulacji mowy (np. trudności w wymawianiu głosek syczących i szumiących),
- łatwiejsze gromadzenie się resztek pokarmowych w przerwie, co może sprzyjać stanom zapalnym dziąseł i nieprzyjemnemu zapachowi z ust,
- niekorzystne przemieszczanie się zębów i zaburzenia zgryzu, jeśli przestrzeń stopniowo się powiększa.
Przyczyny i rodzaje diastemy
Powstanie diastemy bywa związane zarówno z budową anatomiczną jamy ustnej, jak i z rozwojem uzębienia czy niektórymi nawykami z dzieciństwa. W zależności od ułożenia zębów oraz czynników, które doprowadziły do powstania szczeliny, wyróżnia się kilka typów diastemy. Dzięki takiej klasyfikacji możliwe jest dokładniejsze określenie charakteru wady oraz dobranie odpowiedniej metody leczenia.
W zależności od ułożenia siekaczy względem siebie wyróżnić możemy:
- diastemę równoległą,
- diastemę zbieżną,
- diastemę rozbieżną.
Natomiast klasyfikacja według przyczyn powstania wyróżnia:
-
diastemę prawdziwą – spowodowaną przerostem wędzidełka wargi górnej (trójkątnego fałdu błony śluzowej łączącego wargę z dziąsłem)
-
diastemę rzekomą – jest ona efektem braku lub zmniejszenia siekaczy bocznych (mikrodoncja) albo występowania zęba nadliczbowego pomiędzy zębami siecznymi (mesiodens)
-
diastemę fizjologiczną – jest obserwowana przed wyrżnięciem się siekaczy bocznych u dzieci pomiędzy 7. a 9. rokiem życia. Nie wymaga interwencji stomatologa i zwykle znika samoistnie.
Warto podkreślić, że niektóre diastemy mogą być wynikiem nieprawidłowego rozwoju zgryzu lub genetycznej predyspozycji do zachowania dużych odstępów między zębami. Należy również pamiętać, że na powstawanie diastemy mogą wpływać nawyki jak ssanie kciuka czy zbyt długotrwałe korzystanie z butelki w dzieciństwie.
Diagnostyka diastemy
Dentysta zaczyna diagnostykę diastemy od dokładnego badania jamy ustnej pacjenta. Zwraca uwagę na przestrzenie między zębami, ich ustawienie, stan dziąseł oraz ogólną higienę jamy ustnej. Następnie lekarz precyzyjnie mierzy szerokość przerwy między zębami, aby ocenić stopień diastemy. Jeżeli przerwa nie przekracza 2 mm, nie powinno to wzbudzać naszych obaw, o ile nie powoduje dolegliwości funkcjonalnych (np. problemów z żuciem czy mową) i nie stanowi dla pacjenta istotnego problemu estetycznego.
Kiedy leczyć diastemę?
Za wadę zgryzu uznawana jest dopiero diastema o większej szerokości. Może ona być wtedy powodem chorób przyzębia i „rozpychać” pozostałe zęby. Stomatolog, po dokładnej diagnostyce, może zaproponować najbardziej odpowiednią formę terapii, dostosowaną do indywidualnych potrzeb pacjenta.
W przypadku podejrzenia, że diastema wpływa na wymowę, lekarz może zaproponować także konsultację logopedyczną i współpracę z terapeutą mowy.
Leczenie diastemy – metody
„Wiele osób jest przekonanych, że zlikwidować diastemę można jedynie dzięki leczeniu ortodontycznemu. A to nieprawda. W wielu przypadkach wystarczy prosty zabieg z użyciem wypełnień, żeby przywrócić uśmiech i pewność siebie. Jest jednak jeden warunek: zabieg taki możliwy jest tylko u osób ze zdrowymi zębami” – mówi dr Danuta Borczyk, stomatolog z Katowic.
Metoda likwidacji przerw między zębami jest każdorazowo dobierana do pacjenta. Wybierając sposób leczenia, dentyści uwzględniają nie tylko zakres leczenia, ale także to, czy pacjent pali papierosy, na co jest uczulony oraz lokalizację diastemy w łuku zębowym. Celem terapii jest poprawa estetyki uśmiechu, a w razie potrzeby także funkcji żucia i wymowy.
Metody zamykania diastemy:
- leczenie ortodontyczne przy użyciu aparatów stałych lub ruchomych,
- stosowanie licówek,
- przeprowadzanie zabiegu frenektomii,
- wykorzystanie techniki bondingu z użyciem światłoutwardzalnych kompozytów.
Leczenie ortodontyczne
Ortodontyczne leczenie diastemy polega na dobraniu i założeniu aparatu korygującego, który wyprostuje zęby i zlikwiduje nadmierną przerwę. Pierwsze efekty będą widoczne dopiero po kilku miesiącach, a po zdjęciu aparatu konieczna będzie retencja (stosowanie odpowiednio dobranych retainerów), aby zapobiec nawrotowi.
Nowoczesne podejścia do leczenia ortodontycznego obejmują stosowanie aparatów estetycznych (np. z zamkami ceramicznymi) oraz przezroczystych alignerów, które są mniej widoczne i dla wielu pacjentów bardziej komfortowe.
Leczenie stomatologiczne z użyciem licówek
Alternatywnym sposobem jest nałożenie licówek – cienkich porcelanowych płytek grubości ok. 0,3–1,0 mm, przyklejanych do oczyszczonego szkliwa zęba. Mimo że licówki występują w różnych odcieniach i dobierane są do barwy zębów, warto przed zabiegiem poddać się procedurze wybielania zębów. Licówki są odporne na przebarwienia i bardzo estetyczne, jednak zabieg ma zwykle charakter nieodwracalny, ponieważ wymaga minimalnego oszlifowania szkliwa.
Zabieg frenektomii
Frenektomia to zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu lub modyfikacji wędzidełka, czyli małego fałdu tkanki łącznej, który łączy dwa różne obszary w jamie ustnej. Wędzidełka występują w kilku miejscach. Wędzidełko wargi górnej może powodować diastemę.
Wędzidełko wargi górnej to mały fałd tkanki łącznej, który łączy wewnętrzną stronę wargi z dziąsłem nad górnymi przednimi zębami. Gdy wędzidełko jest zbyt grube, krótkie lub nisko umiejscowione, może powodować rozciąganie i oddzielanie się górnych przednich zębów, tworząc przerwę. Frenektomia polega na chirurgicznym usunięciu lub modyfikacji wędzidełka, co eliminuje napięcie powodujące rozsunięcie zębów. Najczęściej łączy się ją z leczeniem ortodontycznym – samo przecięcie lub plastyka wędzidełka zwykle nie zamyka istniejącej diastemy, ale zmniejsza ryzyko nawrotu po jej ortodontycznym zamknięciu.
Bonding – szybka metoda zamknięcia diastemy
Najmniej inwazyjną metodą jest zamknięcie diastemy z użyciem światłoutwardzalnych kompozytów, tych samych, które stosowane są w plombach. Ten sposób leczenia zyskuje w Polsce coraz większą popularność, ponieważ zabieg wymaga tylko jednej wizyty (ok. 30 minut dla jednego zęba) i jest równie prosty jak założenie plomby. Materiał kompozytowy z czasem może ulegać przebarwieniom i zużyciu; zwykle wymaga okresowego polerowania, a po kilku latach ewentualnej wymiany – zależnie od diety i nawyków pacjenta.
Co ciekawe, zlikwidowana diastema może być później odtworzona. Materiał wypełnienia jest po prostu usuwany przez stomatologa, a powierzchnia zębów może ulegać remineralizacji pod działaniem śliny i specjalnych past; jeśli przed zabiegiem nie było konieczne szlifowanie, usunięcie kompozytu nie wymaga dodatkowej preparacji szkliwa.
Posłuchaj artykułu:
- Artykuł "Sposoby leczenia diastemy" jest dostępny w formie audio z lektorem - posłuchaj teraz (09:21 minuty)
Źródła:
- Jennifer Archibald, Jayne Leonard, "What is a diastema?" (www.medicalnewstoday.com), Medical News Today, 2023
- Col M. Viswambaran, Maj Gen S.M. Londhe, Maj Vijaya Kumar, "Conservative and esthetic management of diastema closure using porcelain laminate veneers", Medical Journal Armed Forces India, 71(2), 581-585, 2015
- A. Sękowska, R. Chałas, "Diastema size and type of upper lip midline frenulum attachment", Folia Morphologica,76(3), 2017
- Sumukh Nerurkar, Ranjit Kamble, Japneet Kaiser, Jeni Mathew, "Multidisciplinary Approach to Treatment of Midline Diastema With Edge-to-Edge Bite", Cureus ,14(10), 2022
Ja też zlikwidowałem diastemę za pomocą kompozytu. Efekt estetyczny jest oki, cena 550 (a więc żadna, jak dla mnie). Ale istnieje inny problem, przynajmniej u mnie, bo nikt o tym nie pisze. Po zabiegu cały czas czuję, jakby mi się guma do jedynek przykleiła. Zęby zostały poprawione prawidłowo, ale tak już mam. Czuję każdą zmianę na zębach. Wcześniej to samo miałem z implantem zębowym, przez wiele tygodni się do niego przyzwyczajałem. Teraz niby jest oki, ale wciąż go czuje. Co swoje naturalne zęby, to swoje.