Na świecie więcej ludzi umiera z powodu otyłości, niż z głodu.

Rozmowa z dr n. med. Przemysławem Wyżgowskim, specjalistą chirurgii ogólnej i bariatrycznej w Centrum Medycznym Stadmedica w Bydgoszczy.

Data publikacji
Czas czytania
5 min.

Otyłość jest uznana za chorobę cywilizacyjną, a chorzy coraz częściej potrzebują profesjonalnej pomocy. Czy chirurgiczne leczenie otyłości daje najlepsze rezultaty?

Zdecydowanie. Szacuje się, że leczenie chirurgiczne daje wyleczalność z otyłości od 85 do ponad 90%. W przypadku leczenia zachowawczego taki efekt uzyskuje się w granicach 15-25%. To olbrzymia przepaść. Każdy pacjent zanim zostanie zakwalifikowany do operacji bariatrycznej musi przejść ścieżkę leczenia zachowawczego. Jeżeli uda się choremu schudnąć w ten sposób, nie będzie musiał ponosić on ryzyka operacji i wtedy będzie największym wygranym. Niemniej dla tych pacjentów, którym mimo prób nie uda się schudnąć, istnieje leczenie chirurgiczne.

Na czym polega leczenie zachowawcze?

Przede wszystkim pacjent powinien sobie uzmysłowić, że otyłość to choroba, którą trzeba leczyć. Tu dużą rolę odrywa praca chorego z psychologiem. Ważny jest też kontakt z dietetykiem. Nie daje on jednak jakieś cudownej diety, tylko edukuje pacjenta, co do zasad odżywiania. Tak naprawdę gdybyśmy prześledzili sobie naszą edukację żywieniową, to chyba nikt z nas nic z niej nie wyniósł. Na zajęciach w szkole pokazuje się piramidę żywieniową i na tym wszystko się kończy.

Stadmedica Centrum Medyczne, Bydgoszcz, ul. Nakielska 327

Dzieci są edukowane przez rodziców, którzy nie są wyedukowani…

Tak. Powielamy złe rodzinne schematy żywieniowe. Dlatego pacjenta z otyłością, który do nas trafi, trzeba edukować od podstaw. Jak i co ma jeść, w jakich odstępach czasu… Hanna Sikorska, nasza dietetyczka, pracuje z pacjentem tak, żeby zrozumiał, że nawet jabłko jest posiłkiem i niesie ze sobą pewną kaloryczność. Nie do końca jest tak, jak mówiły nasze babcie i zjedz owoc, bo to zdrowe. To jest posiłek i konkretne, dostarczone kalorie.

Inaczej wygląda praca z chorymi, u których przyczyną otyłości jest jedzenie kompulsywne?

W leczeniu otyłości psycholog odgrywa niezwykle ważną rolę, ponieważ dla mnie jako chirurga istotne jest, by wyodrębnić tych pacjentów, których nie mogę zoperować. Nie każda osoba z otyłością będzie się kwalifikować do operacji. Zadaniem psychologa jest między innymi wyłapanie tych chorych, które mają różne zaburzenia psychologiczne w sferze odżywiania. Ci pacjenci, nie mogą być poddani zabiegowi, tylko są kierowani do leczenia zachowawczego, na przykład psychoterapii z psychologiem i współpracy z dietetykiem. Oczywiście możemy ich jeszcze wesprzeć farmakologią, ale to zupełnie inna ścieżka leczenia.

Wynika z tego, że pacjent z otyłością wymaga leczenia holistycznego.

Tak. Pacjent taki potrzebuje opieki zespołu wielu specjalistów z różnych dziedzin medycyny. Chirurg jest koordynatorem zespołu i on decyduje po zaciągnięciu opinii psychologa, dietetyka, internisty i anestezjologa, do jakiej ścieżki leczenia chorego zakwalifikować, czy będzie ono zachowawcze, zachowawczo-farmakologiczne, czy też operacyjne.

Kto wchodzi w skład zespołu bariatrycznego w Centrum Medycznym Stadmedica?

Zabiegi wykonują prof. dr hab. n. med. Krzysztof Leksowski, dr n. med. Przemysław Wyżgowski, dr Jacek Frasz i dr Roman Mindykowski. Doktor Mikołaj Augustynowicz zajmuje się anestezjologią. Pacjent korzysta też z porad dietetyka, Hanny Sikorskiej i Adama Kamińskiego, psychologa, a jego opiekunem jest Aleksandra Szewczyk. Przed rozpoczęciem leczenia chory jest konsultowany przez dr n. med. Joannę Wiśniewską-Szmyt, kardiologa i dr Jacka Dulębę, internistę - pulmonologa. Ale istnieje jeszcze jeden, najważniejszy członek naszego zespołu. To pacjent. Bez jego współpracy i zaangażowania nic się nie uda.

Jaka jest ścieżka chorego, który przychodzi do was po pomoc?

Jeśli chory przyjdzie z problemem otyłości, najpierw trafia do koordynatora - jednego z chirurgów, który kwalifikuje go albo do leczenia zachowawczego, czyli do dietetyka i psychologa, albo do zabiegu bariatrycznego. Przedtem jednak jest badany praktycznie od stóp do głów. To koniecznie, by dokładnie poznać pacjenta. Często podczas diagnostyki wykrywamy różnego rodzaju schorzenia, o których wcześniej nie było mowy. Musimy je najpierw wyleczyć, by móc podjąć się operacji.

Na czym polega zabieg założenia balonu żołądkowego?

Do żołądka, za pomocą endoskopu, wprowadza się silikonowy balon wypełniony specjalnym płynem. Zmniejsza on objętość żołądka, a nacisk, jaki wywiera na jego ściany boczne, powoduje wysłanie do mózgu sygnału uczucia sytości. Dzięki temu chory może ograniczyć spożywanie posiłków. Balon usuwa się po 6 lub 12 miesiącach. Przed taką operacją często leczymy chorego zachowawczo. Uczy się on prawidłowego żywienia i nawyków z tym związanych, a balon w żołądku lepiej pomaga mu w wytrwaniu czasu po zabiegu i utrzymaniu reżimu w diecie. Jeśli jest taka konieczność, po zabiegu pacjent nadal pozostaje pod opieką dietetyka i psychologa.

Jakie inne metody operacyjne stosuje się w leczeniu chirurgicznym?

Możemy je podzielić na dwie grupy. Jedne to te restrykcyjne, które polegają na chirurgicznym zmniejszeniu żołądka. Są one bardzo skuteczne, szczególnie u pacjentów, którzy nie mają zbyt wysokiego współczynnika BMI, czyli około 40-50. Drugą grupą operacji są operacje restrykcyjno-wyłączeniowe, które polegają na zmniejszeniu objętości żołądka i skróceniu pasażu przewodu pokarmowego. Tu muszę podkreślić, że wszystkie narzędzia potrzebne do przeprowadzenia zabiegu są dobierane indywidualnie dla każdego pacjenta. Korzystamy z produktów, których używają nasi koledzy z renomowanych klinik na całym świecie.

dr n. med. Przemysław Wyżgowski
W jaki sposób dobiera się metodę operacyjną? 

Najprościej rzecz ujmując, wybieramy taką, która nie zaszkodzi pacjentowi. Każdy zabieg niesie za sobą możliwość pewnych powikłań. Nie chcemy u pacjenta wygenerować zaburzeń metabolicznych, które mogłyby się skończyć na przykład ciężką osteoporozą czy wyłysieniem. Stąd każdy pacjent jeszcze przed operacją musi suplementować odpowiednie minerały i witaminy.

A co się dzieje z pacjentem po zabiegu bariatrycznym?

Człowiek przede wszystkim chudnie - i to jest najważniejsze. Wprowadziliśmy też specjalnie opracowany system ćwiczeń, dzięki którym uruchamia pewne partie mięśniowe do pracy. Chodzi tu głównie o mięśnie oddechowe. Wbrew pozorom pacjenci mają niskie rezerwy wyporności układu krążenia i oddechowego, stąd pomysł, by odpowiednie ćwiczenia wykonywali jeszcze przed zabiegiem. Planujemy też uruchomienie treningów ruchowych w naszych ośrodku. Nasi pacjenci korzystają też ze wsparcia CHLO Kujawsko – Pomorskiego Stowarzyszenia Pacjentów Bariatrycznych.

Po operacji u niektórych chorych pozostają nieestetyczne, rozciągnięte płaty skóry, czy można je zlikwidować operacyjnie?

Już w rok po zabiegu, jeśli waga pacjenta jest unormowana, można przeprowadzić operację plastyczną brzucha, ramion lub ud. Te wszystkie operacje przeprowadza u nas zespół, w skład którego wchodzą chirurdzy bariatryczni i specjaliści chirurgii plastycznej: dr n. med. Arkadiusz Jundziłł oraz dr hab. n. med. Henryk Witmanowski. 

Stadmedica Centrum Medyczne, Bydgoszcz, ul. Nakielska 327

źródło: Bydgoszcz.com.


Więcej na temat: leczenie otyłości

Leczenie otyłości

Olga Szymkowiak - Autor Kliniki.pl

Olga Szymkowiak

Dodaj pierwszy komentarz